Dwa pe pe plus pe be
by Sebastian Janczy
|
posted: 10:49 PM
|
0
komentarze
W dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić swoją refleksję dotyczącą koncepcji obliczania pól powierzchni brył prezentowaną w szkołach, począwszy już od szóstej klasy szkoły podstawowej. W moim zamyśle ma być ona próbą nieco innego ujęcia i rzucenia nowego światła na problem postrzegania pola powierzchni w procesie nauczania. Nie będę jednak skupiał się na samej istocie pola powierzchni, lecz na kwestiach metodycznych związanych z jego obliczaniem.
Przeglądając dowolny podręcznik do szóstej klasy natrafiamy na zestaw wzorów typu Pc=2Pp+Pb dla graniastosłupów, czy Pc=Pp+Pb w przypadku ostrosłupów. Są one oczywiście prawdziwe i można je swobodnie zastosować w rozwiązywaniu zadań, jednak moim zdaniem, wyłącznie takie ujęcie problemu przynosi więcej szkody niż pożytku.
Przeglądając dowolny podręcznik do szóstej klasy natrafiamy na zestaw wzorów typu Pc=2Pp+Pb dla graniastosłupów, czy Pc=Pp+Pb w przypadku ostrosłupów. Są one oczywiście prawdziwe i można je swobodnie zastosować w rozwiązywaniu zadań, jednak moim zdaniem, wyłącznie takie ujęcie problemu przynosi więcej szkody niż pożytku.